Punkt widzenia Elary
Przejmujący strach przeszył moje ciało, gdy zobaczyłam w ciemności błyskający w czyjejś dłoni srebrny sztylet. Obecność tej osoby na balkonie mojego pokoju napełniła mnie dezorientacją i lękiem. Ponieważ Nyla wciąż spała, z trudem mogłam pociągnąć nosem i wyczuć zapach tej osoby. Dlatego z zaciśniętymi zębami powoli zsunęłam koc i wstałam.
Wstrzymując oddech, stanęłam na skra
















