POV Elary
Kaelen delikatnie masował moje nogi spoczywające na jego kolanach, podczas gdy ja siorbałam sok pomarańczowy. Siedzieliśmy na balkonie, wygrzewając się w popołudniowym słońcu. To był jeden z tych rzadkich dni, kiedy wrócił wcześniej z pracy.
Zima nadeszła z łagodnym śniegiem. Płatki opadały, zdobiąc świat nieskazitelną, miękką kołdrą pokrywającą całą ziemię. Nagie drzewa stały niczym str
















