Perspektywa Elary
Cormac wstał. — Nie przyjmuję odmowy. Jeśli nie chcesz tego nowego zlecenia, idziesz ze mną na randkę.
Co to za układ i jak miałby rozwiązać mój problem? Znałam jednak Cormaca. Na pewno zmusiłby mnie do zajęcia się Sylvią, gdybym się nie zgodziła. Wzięłam urywany oddech i niechętnie skinęłam głową. — Dobrze, ale nie rób sobie zbyt wielkich nadziei. Nie szukam żadnego mężczyzny…
—
















