Punkt widzenia Elary
"Więc prosiłaś go, żeby cię pocałował?" - warknął Alfa Kaelen. "I jak było? Ostrzegałem cię, żebyś do niego nie szła. Dlaczego przyszedł do twojego domu?" Gotował się ze wściekłości. Jego klatka piersiowa unosiła się i opadała, a jego gorący oddech owiewał moje policzki.
Zakręciło mi się w głowie, gdy spłynął na mnie jego zapach sosny i mgły. Wniknął w moje kości jak narkotyk.
















