Punkt widzenia Elary
Choć powinnam być zszokowana widokiem Cormaca, nie byłam zaskoczona. Siedział sam w salonie. Nola posłała mi niezręczne spojrzenie. Skinęłam jej głową, a ona poszła do pokoju Kierana. Nie było zaskoczeniem, że Kierana nie było z Cormacem. Ten szczeniak po prostu go nie lubił.
Wstał na mój widok. "Jak się masz, Elaro?" - zapytał z nadzieją w oczach. Ale ja wiedziałam swoje. Chc
















