POV Elary
Siedząc obok Kierana na szpitalnym łóżku, nie mogłam opanować rozpaczy. Więź, którą dzieliłam z Kaelenem, tylko potęgowała to uczucie. Jego udręka przepływała przez więź i szarpała moją duszą. Krążył przed małą salą szpitalną, w której leżał Kieran, niespokojny jak diabli. Pocierał klatkę piersiową, zaglądał przez drzwi, a potem znów chodził w tę i z powrotem.
Wszedł młody lekarz, a za n
















