POV Elary
Odbyłyśmy długą rozmowę z Morrigan i firmą produkcyjną, która chciała zatrudnić naszych modelów. Kiedy rodziny obu chłopców wyraziły pełną zgodę, a ja przeczytałam im warunki po raz pięćdziesiąty, wszyscy się zgodzili. W końcu podpisałam kontrakt w ich imieniu i wysłałam go do Morrigan. Była niezwykle podekscytowana. Co zaskakujące, przez ostatni miesiąc nie wracała do mnie z problemami
















