POV Elara
Bram odchylił głowę z kpiącym uśmiechem.
— Co masz na myśli, Elaro? Jestem twoim ojcem, więc przyjechałem cię odwiedzić. — Wstał i podszedł do Grizzy. Zbliżyli się do mnie z otwartymi ramionami, chcąc mnie uściskać, ale odsunęłam się.
— Nie ważycie się! — niemal warknęłam, patrząc na nich z furią. — Przyszliście się ze mną spotkać? Ostatnia rzecz, jaką pamiętam, to jak celowo zostawiliśc
















