Punkt widzenia Elary
Kiedy rano się obudziłam, byłam zalana potem, czując na sobie coś ciężkiego. Alfa Kaelen przyciągnął mnie na swoją klatkę piersiową i objął mnie w talii jednym ramieniem, podczas gdy drugie spoczywało u jego boku. Oparł swoje udo na mojej nodze, jakby chciał się upewnić, że nie ucieknę. Z zaschniętym gardłem przełknęłam ślinę i powoli zsunęłam się z jego piersi.
Ostrożnie usun
















