POV Elary
– Słyszałaś to? – szepnęłam do Jady.
Spojrzała na mnie, jakby mi wyrosła druga głowa. – Co miałam słyszeć?
Znów rozległ się stłumiony jęk.
– To. Ktoś jęknął! – Wskazałam ręką.
– Dziewczyno, wyobrażasz sobie coś – powiedziała Jada, kręcąc głową. – W tym domu nikogo nie ma. Myślę, że lepiej stąd wyjdźmy. Skontaktuję się z Morrigan i dam jej o tobie znać, albo sama do niej zadzwoń i powiedz
















