Kaelen POV
Gdy Zarok pędził w głąb lasu, Elara wtuliła twarz w moje jedwabiste futro. Jechała na moim grzbiecie po raz pierwszy, a było to niezwykle ekscytujące przeżycie. Po kilku minutach dąsów uniosła moją głowę. Zarok pędził na czterech łapach, czując, jak lodowaty wiatr smaga jego futro, gdy linia drzew zlewała się w niewyraźną smugę.
Tak bardzo nie mógł się doczekać spotkania z Nylą, że prz
















