POV Elary
Kilka godzin później, po niespokojnej drzemce, obudził mnie moment lądowania samolotu. Nie mogąc się doczekać, aż opuszczę pokład i zamówię taksówkę do miejsca, gdzie przebywali chłopcy, włączyłam telefon. Nie zdziwiło mnie, że miałam mnóstwo nieodebranych połączeń od Kaelena, Kierana i Zareka, a także sporo wiadomości tekstowych.
Wiedziałam, że Kaelen jest wściekły i naprawdę nie chciał
















