POV Elary
– Nie chcę jej widzieć! – warknął Kaelen, a jego pierś gwałtownie falowała.
Rozumiałam jego odrazę, bo była odzwierciedleniem mojej własnej. Współczucie, które poczułam wobec Very, wynikało głównie ze stanu, w jakim się znajdowała, a na pewno nie z wiary w jej szczerą skruchę za to, co zrobiła synowi. Blizny emocjonalne, które mu zadała, będzie nosił do końca życia. Gdybym nie była jego
















