Punkt widzenia Elary
Początkowo wzdrygnęłam się na widok jej imienia migającego na ekranie i nie chciałam odebrać. Uspokoiłam się i natychmiast odebrałam połączenie. – Masz czelność do mnie dzwonić? – wyplułam.
– A jednak odebrałaś – zadrwiła. – Jak mogłaś zmanipulować Alfę Kaelena, żeby zaatakował watahę Szkarłatnego Szponu? Nie masz za grosz moralności, suko? Odeszłam już z waszej watahy, ponie
















