POV Elary
Z wrażenia opadła mi szczęka i przez chwilę mój mózg jakby się zawiesił, niezdolny przetworzyć te informacje. – Bastian i Jorik… Co do diabła?
W głosie Talii słychać było drżenie. – Próbuję dzwonić pod ich numery, ale nie odpowiadają. Telefony przez jakiś czas były nieaktywne, a kiedy w końcu udało mi się połączyć, od razu włącza się poczta głosowa.
– Dzwoniłaś do Morrigan? – zapytałam,
















