Punkt widzenia Tessy
Uciekaj.
Nie pytam go, dlaczego zdecydował się mnie oszczędzić, mimo że dostał rozkaz, by mnie zabić. Zamiast tego odwracam się i zmuszam ciało do ruchu.
Nie patrzę za siebie, gdy ruszam naprzód, wlokąc swoje ciało z dala od nich. A potem nagle piekący ból naciska na moją klatkę piersiową.
Krzyczę i padam na kolana, jedną ręką chwytając ziemię, a drugą ściskając klatkę piersio














