Punkt widzenia Tessy
Gorączkowe bicie mojego serca zagłusza szum wiatru. Krew odpływa mi z twarzy, uciekając prosto do palców u stóp, w sekundzie, w której jego oczy mnie przygważdżają. Jarek się nie rusza. Nawet nie drgnie. Prawa ręka Kaelena po prostu tam stoi – nieustępliwa góra mięśni, blokująca jedyną drogę do mojej wolności. Nie jest w swojej wilczej postaci, ale sama drapieżna aura bijąca o














