Perspektywa Tessy
Na szczęście odgłos pospiesznych kroków nadbiegających wojowników Żelaznej Krwi ratuje mnie przed koniecznością odpowiedzi. Dźwięk ich butów uderzających o wilgotną ziemię wyrywa wszystkich z napięcia, dając mi chwilę na wzięcie się w garść.
Posyłam Kaelenowi mordercze spojrzenie, a on wydaje się rozbawiony. Arogancki głupiec.
„Zeszłej nocy?” – Dorian łączy się ze mną telepatyczn














