Z punktu widzenia Tessy
– Tesso! – Głos Briar przecina powietrze.
– Zostań z tyłu! – syczy na nią Ronan, patrząc na mnie prosto w oczy.
Lyra napiera mocniej, szybciej. Moje mięśnie kurczą się z nieznaną mi dotąd siłą, a pazury rozdzierają moje paznokcie, wydłużając się. Czuję się niezwykle potężna, a to było przerażające uczucie.
Oczy Ronana błyszczą, gdy zmienia postawę i wygląda, jakby był gotów














