Z perspektywy Tessy
Przez moment jestem zbyt oniemiała, by w ogóle cokolwiek powiedzieć. Gapię się na niego, jakbym nagle straciła zdolność mowy. Jego spojrzenie jest intensywne, wnika głęboko w moje oczy, szukając odpowiedzi.
Jego twarz znajduje się tak blisko, że czuję ciepło jego ciała muskające moją chłodną skórę. Jego oddech owiewa moje usta, wywołując dreszcz tańczący prosto wzdłuż kręgosłup














