Tessa's pov
Ten dźwięk mnie zaskakuje.
Chichot wymyka się tak cicho i bez tchu. Jakby już do mnie nie należał. Ostatnim razem chichotałam tak z Kaelenem. On był jedynym, który potrafił sprawić, że się uśmiechałam lub śmiałam. Nie sądziłam, że ktoś inny by potrafił.
Na ten dźwięk oczy Briar natychmiast się rozjaśniają.
"I proszę!" – wskazuje na mnie triumfalnie, niemal podskakując tam, gdzie siedzi














