Z punktu widzenia Tessy
Kij jest cięższy, niż się spodziewałam. Nigdy nie miałam przywileju, tak jak inni w moim byłym stadzie, by trenować i stawać się coraz lepsza. Byłam tą, która prała brudne, zużyte ręczniki po treningu lub przynosiła wodę wilkom, gdy tego potrzebowały.
Więc poczucie ciężaru kija w pewien sposób mnie zszokowało.
Moje palce zaciskają się na nim, mimo że wydaje mi się on tak ba














