Z perspektywy Kaelena
* godziny przed odrzuceniem *
– Nie zrobisz tu sceny – odzywa się ojciec urywanym tonem. – Wracaj do domu i tam na mnie poczekaj.
Niechętnie odwróciłem wzrok od okna Tessy. Szczękę miałem zaciśniętą tak mocno, że czułem pulsowanie w szyi. – Muszę do niej iść – warczę pod nosem. – Potrzebuję jej.
Jego oczy zalśniły na czerwono. Jego wilk był tuż pod powierzchnią. Był zły, sfru














