Tessa's pov
Zbliżyła się do mnie drapieżnym krokiem i wydała ciche prychnięcie. Wyprostowałam się, myśląc, że zaraz do mnie podejdzie, ale ona obróciła się do zlewu i wzięła szklankę.
Gdy woda napełniała szklankę, Mona nagle odezwała się cicho. – Czy ty naprawdę wierzysz w choć jedno jego słowo? – Jej głos był fałszywie słodki. Kpiła ze mnie.
Zmarszczyłam lekko brwi, wciąż wstrząśnięta, wciąż drżą














