Punkt widzenia Tessy
Zapomniałam, jak się oddycha, w tej samej sekundzie, w której nasze spojrzenia zderzyły się w słabym świetle księżyca. Kaelen stał dominująco na błotnistym skraju brzegu, górując nad ciemną wodą niczym zabójczy drapieżnik tropiący swoją ofiarę. Jego elegancka koszula była już w połowie rozpięta. Sztywny, biały materiał zwisał luźno, odsłaniając twarde, zarysowane linie jego mu














