Perspektywa Kaelena
Odtrąciłem jej dłoń, a z mojej szczęki dobiegł trzask, gdy spiorunowałem ją spojrzeniem. Jej twarz oblała się purpurą z upokorzenia. "A ja myślałam, że to z tobą jest jakiś problem. Tylko że wcale nie miałeś żadnego problemu. Po prostu staje ci tylko dla dziwek".
Chwytam ją za nadgarstek. "Uważaj na słowa", warczę pod nosem, podczas gdy mój wilk zaczyna wściekać się coraz bardz














