***SOFIA
Pokręciłam głową, dając do zrozumienia, że właściwie nie wiem, kim on był.
– No tak! Jak ja mogę ciągle zapominać, że straciłaś pamięć?
– Więc? – spytałam z niecierpliwością.
– To jest Ezra.
– Co?!
Wykrzyknęłam głośno, zanim zdałam sobie sprawę, że właśnie krzyknęłam.
– J… jak to możliwe? To znaczy, kim on dla mnie jest? Dlaczego się go trzymałam?
Zapytałam z szybko bijącym sercem. To nie
















