**DEREK***
"Straż!" zawołałem, a oni natychmiast wpadli do mojego biura.
"Alfo," dwóch z nich wbiegło do mojego gabinetu.
"Zabierzcie to pieprzone truchło z moich oczu, natychmiast!"
Bez zbędnej zwłoki odciągnęli ode mnie martwą kobietę.
Podszedłem do mojego fotela biurowego i usiadłem. Bianca powoli stawała się moją zgubą. Działa mi na nerwy tym ciągłym zabijaniem kobiet wokół mnie.
Może powinien
















