**OGIER ***
– Tak, muszę być szczery i dlatego podjąłem decyzję. Wyjeżdżam dziś do Watahy Mrocznego Księżyca. Wiem, że miałem jechać jutro, ale nie mogę czekać ani dnia dłużej. To, co się stało z Derekiem, wskazuje, że następni możemy być my.
– Co? Ty też tak myślisz?
– Tak, Wasza Wysokość. Więc nie jestem sam. Ach! Dlatego muszę się tam dostać tak szybko, jak to możliwe.
– Zaczekaj, Reginaldzie.
















