**SOPHIA**
"Argh!!" Wykrzyknęłam i sfrustrowana pociągnęłam się za włosy. Nie mogę uwierzyć w to, co się właśnie stało. Jak to w ogóle możliwe? Jak do tego doszło? Jak mogłam tego wcześniej nie przewidzieć?
Po pierwsze, wtargnął do mojego biura bez uprzedzenia. Po drugie, ośmielił się mnie pocałować, a nawet rzucić mi wyzwanie.
A więc tak chce do tego podejść, co? W porządku!
Zastanawiałam się, co
















