**SOPHIA***
Wpatrywałam się przez chwilę w Ezrę. Nie żeby jakoś szczególnie chciałam mu o tym mówić, ale czułam, że powinnam dać mu tego choćby odrobinę. Przynajmniej na tyle zasługuje.
"Uhm, nie czuję się jakoś komfortowo, opowiadając ci o wszystkim, co się wydarzyło. Ale skoro mam dobry humor, mogę ci oszczędzić kilka historii o tym, co mi się naprawdę przytrafiło."
"No cóż, to wystarczy."
Westc
















