**SOPHIA***
Zamknęłam oczy i wzięłam głęboki oddech, zanim wysiadłam z samochodu. Chociaż nie wiem, czego się spodziewać, wejdę do tej watahy z całą pewnością siebie, jaką mam.
Zobaczyłam Ezrę stojącego przed bramą i patrzącego na tabliczkę z nazwą. Zrobiłam to samo i tam było napisane: "Witamy w Watasze Mrocznego Księżyca".
Moje oczy rozbłysły, gdy zobaczyłam nazwę. Nic dziwnego, że budynek wyglą
















