**OGIER***
Nie zorientowałem się, jak szybko minął czas, ale kiedy skończyłem, spojrzałem na zegarek – było po północy. Cholera! Trina na pewno nie będzie zadowolona. Powiedziałem jej, że do niej zaraz dołączę.
Szybko wstałem z krzesła w biurze i przeciągnąłem swoje zesztywniałe ciało. Czułem się wyczerpany, ale obietnica to obietnica. Skoro wcześniej powiedziałem jej, że się z nią zobaczę, lepiej
















