**Perspektywa Triny**
"Proszę, zmierz mi puls, ostatnio czuję się oszołomiona" - powiedziałam do Freda, lekarza watahy.
"Dobrze, Panno Trino" - Fred wziął mnie za nadgarstek. W tym czasie ja promieniałam uśmiechem.
Miałam przeczucie, że wynik będzie dokładnie taki, jakiego się spodziewałam. Byłam tego pewna.
Podczas gdy lekarz mierzył mi puls, wpatrywałam się w niego, żeby się upewnić, czy rzeczyw
















