**Sophia***
"Rozumiem. Więc naprawdę myślisz, że jestem złą osobą, która nie powinna żyć normalnie, co?"
Nagle uderzył ze złością w stół i wstał z krzesła.
"Sophia, nie obchodzi mnie, jakie sznurki pociągnęłaś, żeby być tym, kim jesteś teraz, ale cię zniszczę, bo jesteś tylko oszustką, kłamczuchą i oszustką!"
"Jak śmiesz?!"
Natychmiast wstałam z krzesła. Skoro tak bardzo chce mnie zobaczyć wściekł
















