**SOPHIA***
Tłum wiwatował, kiedy to zrobiłam. Nie mogłam być szczęśliwsza. Nie z powodu wiwatów, ale dlatego, że to była okazja, by wyładować na nim złość. Nie obchodzi mnie, czy oberwę. Jesteśmy w bitwie i nikt nie powinien się poddawać ani uznawać porażki.
Gdy tylko powaliłam go na ziemię, wbiłam łokieć w jego szyję z całej siły.
"Więc tego tak bardzo chciałeś, co? To dlatego chciałeś ze mną po
















