**TRINA***
Przechodziłam nerwowo z jednego końca pokoju na drugi. Wciąż nie mogę uwierzyć w to, co się właśnie stało. Dziecko jest tak bardzo podobne do Stalliona. Czy to naprawdę sprawka Bogini Księżyca?
To znaczy, jeśli chciała nas pobłogosławić, czy musiała czekać, aż nielegalnie wezmę dziecko?
Wtem usłyszałam gwałtowne pukanie do drzwi.
To musi być on.
Od razu podeszłam do drzwi i je otworzyła
















