**SOPHIA***
Gdy tylko pojawił się Stallion, zauważyłam, jak Trina od razu do niego podbiegła. Zachowywała się jak nastolatka, która nie mogła się doczekać, by zobaczyć swojego ojca. Przyczepiła się do niego, jakby od tego zależało jej życie.
– Alfa, miło mi cię w końcu znowu spotkać – powiedział Stallion, patrząc w moją stronę. Chyba sobie żartuje. Ciekawe, czy jest gotowy na ten numer, który prób
















