**BIANCA***
Wjechałam moim sportowym autem na teren watahy i od razu zauważyłam zaparkowanego G Wagona. To było dziwne, bo na pewno nikogo się nie spodziewałam. Gdyby Derek kogoś oczekiwał, na pewno by mi o tym powiedział. W tej chwili nie wiem, co myśleć o tym czystym G Wagonie zaparkowanym na terenie watahy.
Wysiadłam z samochodu i podeszłam do jednego z żołnierzy Watahy, strzegącego wejścia.
"W
















