**OGIER**
Przechadzałem się nerwowo z jednego końca pokoju na drugi. Minął już ponad rok, a ja wciąż prowadzę śledztwo w sprawie tego, co stało się z wiedźmą Emilią. Nie rozumiem, dlaczego tak trudno jest zebrać dowody, że to, co się stało, nie było takie, jak wszyscy myślą.
Chociaż inni byli przekonani, że wiedźma odebrała sobie życie, trudno mi w to uwierzyć. Wiedźma Emilia, którą znałem, nigdy
















