**OGIER***
Wpatrywałam się przez chwilę w nagiego beta Ezrę. Dziwne, ale gdy tak ostrożnie na niego patrzyłam, nie omieszkał pokazać, że czuje to samo.
Chociaż nigdy wcześniej się nie spotkaliśmy, jest w nim coś dziwnego. Jakby kryła się za nim tajemnica, której nie mogę odczytać, bez względu na to, jak bardzo bym się starała.
Wtem weszła pokojówka i podała nam herbatę. Rozejrzałam się po pokoju,
















