**SOPHIA***
Spytałam z szeroko otwartymi oczami, wpatrując się w Ezrę.
"Tak. Przyjeżdża w ten weekend i czy nam się to podoba, czy nie, musimy się przygotować na jego przybycie."
"Nie widzę żadnego powodu, dla którego miałby być mile widziany w naszym stadzie" - stwierdziłam od razu.
"Tak. Czuję to samo, tym bardziej nie chciałem ci o tym mówić. Ale muszę być szczery. Potrzebujemy stada równie sil
















