**SOPHIA***
Kiedy rozmawiałam z Derekiem, nagle usłyszałam głos Bianki zza drzwi. Jak zwykle, byłam pewna, że ciekawość ją zżera, kto też rozmawia z Derekiem. Co więcej, wiedziałam, że nie spocznie, dopóki sama nie wejdzie i nie zobaczy, kto to. Znałam Biankę aż za dobrze. Z tego powodu uznałam, że warto urządzić jej mały spektakl, a Derek idealnie pasował do mojego planu.
– Ehm, Alfo Dereku, wygl
















