**OGIER**
Nie wiem, co we mnie wstąpiło, ale całowałem Sophię jak napalony nastolatek. Smakowała równie słodko, jak lata temu. I poczułem, że tonę w tym pocałunku.
Wydawała stłumione dźwięki i próbowała mnie odepchnąć, ale byłem zbyt pochłonięty, całując ją łapczywie i domagając się, by odwzajemniła pocałunek.
Wtedy ugryzła mnie tak mocno w dolną wargę, że aż się skrzywiłem.
Wykorzystała okazję, b
















