Perspektywa Cassiana
Pięć lat. Pięć długich, pełnych udręki lat, odkąd po raz ostatni widziałem jej twarz.
Stojąc na tym zatłoczonym lotnisku, omiatam wzrokiem morze pasażerów wylewających się z bramek przylotów. Pocą mi się dłonie i nie pamiętam, kiedy ostatnio byłem tak zdenerwowany. Nawet podczas mojej pierwszej przemiany serce nie waliło mi tak mocno o żebra.
W przyszłym miesiącu skończę
















