Minęło dwadzieścia minut, odkąd zeszliśmy do czegoś, co wyglądało na stary tunel metra, a ja wciąż byłam w szoku.
Podziemne torowisko wyścigowe rozciągało się przede mną niczym wizja z szalonego snu. Betonowe ściany pokryte były sztuką uliczną, wszędzie błyszczały neony, a w powietrzu unosił się zapach palonej gumy i benzyny.
Cassian przyprowadził mnie do swojego tajnego świata, a ja nie potra
















