Odwróciłam się powoli i spojrzałam na niego. — Nic...
Jake natychmiast mi przerwał. — Mówiłem twojej siostrze, że chętnie bym ją kiedyś gdzieś zabrał. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko.
Wpatrywałam się w Cassiana, czekając, by usłyszeć, co powie. Moje serce tłukło się w klatce piersiowej, ale starałam się utrzymać neutralny wyraz twarzy.
— Genevieve jest wystarczająco dojrzała, by wied
















