Perspektywa Cassiana
Teraz, kiedy zacząłem ich szukać, dostrzegałem ślady walki. Krzesło odepchnięte pod dziwnym kątem, szklanka, która potoczyła się pod szafkę, ślady zarysowań na linoleum, wyglądające tak, jakby kogoś ciągnięto po podłodze.
– Nie, nie, nie – wyszeptałem, a mój umysł pędził przez różne scenariusze, z których każdy był gorszy od poprzedniego.
Drżącymi dłońmi podniosłem jej t
















