Z perspektywy Cassiana
Zamilkłem, patrząc Seraphinie w oczy. Uniosła brew, czekając, aż odpowiem na jej pytanie.
Skinąłem powoli głową, ale to jej najwyraźniej nie wystarczyło.
– Nie, Cassianie. – Pokręciła stanowczo głową. – Musisz użyć słów. Czy kochasz Genevieve?
Milczałem, doskonale rozumiejąc, co robi. Seraphina wiedziała, że jeśli powiem to na głos, jeśli naprawdę wypowiem te słowa,
















