– Zaufaj mu – szepnął mi do ucha Cassian, a jego oddech ogrzał moją skórę. – Zaufaj, że będzie wiedział, kiedy przestać.
Jakby usłyszał te słowa, Alaric nagle cofnął się przed śmiertelnym ciosem. Zamiast odebrać Silasowi życie, złapał go za gardło i pociągnął na nogi, jakby tamten nic nie ważył.
– Masz dziesięć sekund, żeby zacząć biec – powiedział Alaric. Jego głos niósł się po plaży ze śmier
















